M

Wheelchairtrip to pomysł na projekty, który narodził się z niezgody na bezczynność. Poruszam się na wózku od lat, ale nigdy nie przestałem marzyć o wyczynach „zarezerwowanych” dla pełnosprawnych ludzi.

 

Podróż jest piękna bo ważne jest, nie tylko dotarcie do celu, ale droga sama w sobie. Droga jest zawsze nauką – o sobie i o relacjach z innymi ludźmi. Chęć odkrywania nowych Światów jest ważniejsza niż trud podróży. Chciałbym dzielić się tym, pokazywać, że przeszkody tworzymy sobie sami – brakiem wiary, wyobraźni i motywacji.

Śledź wheelchairtrip:

1 kwietnia byłem gościem Przemka Kosakowskiego na antenie radia #newonce To była naprawdę fajna rozmowa - nigdy wcześniej nie czułem się lepiej przed mikrofonem! Było o przełamywaniu schematów, rozpychaniu własnej strefy komfortu i tym wszytkom co ostatnio dzieje się dookoła mnie. Podobno PS czyli Pani Szydłowska tak się zasłuchała naszej rozmowy, że przegapiła stację metra =] posłuchaj

Dopiero późnym popołudniem decydujemy, by ruszyć na wycieczkę. Chwilę przed zmrokiem docieramy do Szczyrku. Plan był prosty. Polana z pięknym widokiem, pogaduchy, gotowanie i nocka w samochodzie. Z asfaltu zjeżdżam na stromą, leśną, ośnieżoną drogę - taką do zwózki drewna. Myślałem, że podjazd będzie łatwiejszy. Próbowałem trzy razy! Def za każdym razem był wyżej - niestety nie wystarczająco. Rozpęd, wspinanie